(A) moralne oburzenie prawicy

Drukuj

Normal
0

21

false
false
false

PL
X-NONE
X-NONE

/* Style Definitions */
table.MsoNormalTable
{mso-style-name:Standardowy;
mso-tstyle-rowband-size:0;
mso-tstyle-colband-size:0;
mso-style-noshow:yes;
mso-style-priority:99;
mso-style-parent:””;
mso-padding-alt:0cm 5.4pt 0cm 5.4pt;
mso-para-margin-top:0cm;
mso-para-margin-right:0cm;
mso-para-margin-bottom:10.0pt;
mso-para-margin-left:0cm;
line-height:115%;
mso-pagination:widow-orphan;
font-size:11.0pt;
font-family:”Calibri”,”sans-serif”;
mso-ascii-font-family:Calibri;
mso-ascii-theme-font:minor-latin;
mso-hansi-font-family:Calibri;
mso-hansi-theme-font:minor-latin;
mso-bidi-font-family:”Times New Roman”;
mso-bidi-theme-font:minor-bidi;
mso-fareast-language:EN-US;}

O tym jak bardzo dziwna jest moralność prawicy nie trzeba nikomu mówić. Otóż przedstawię Państwu taką sytuację. W telewizji, już nie ważne jakiej (ale dla prawicy ważne bo każdy kto tam występuje, nawet gdyby było to dziecko chore na raka jest wysłannikiem szatana), pojawił się człowiek, do tego zakonnik, który opowiadał o tym jak był molestowany przez księdza. Historia i sytuacja o tyle poruszająca, że nawet po tylu latach musiał co jakiś czas przerywać opowieść bo po prostu nie był w stanie wydusić z siebie słowa. Mówił, że tydzień temu podczas opowiadania o tym przez telefon poleciała mu krew z nosa. Można sobie więc wyobrazić jaką traumę ten człowiek w sobie nosi. Do tego wcześniej zakonnik ów został zaatakowany słownie przez współbrata, który nagabywał go aby to on przyznał się do winy. Jak można łatwo przewidzieć napastnik został poturbowany. Teraz mam pytanie. Jak normalny człowiek reaguje na tego typu wywiad? No pewnie poruszeniem, odrazą dla sprawcy molestowania, odrazą dla tych księży, którzy tuszowali sprawę mówiąc, żeby zostawić to Bogu (może podobnie jak pewni hip hopowcy zaraz zaczną krzyczeć obraźliwe hasła pod adresem prokuratury mówiąc, że „tylko Bóg może ich sądzić”), no a przede wszystkim współczuciem dla ofiary, która jak widać nadal bardzo to przeżywa. A teraz jak reaguje tzw. hipster prawica pod postacią niewątpliwie chorego człowieka Samuela Pereiry i Marzeny Paczuskiej (która niestety już taka młoda nie jest). Piszą, że Mądel gwiazdorzy, sugerują, że słucha podszeptów szatana, że dzieli i atakuje kościół i tym podobne bzdety innymi słowy osądzają ofiarę a milczą o katach. Samuel nawet w swoim katolickim miłosierdziu wyraził zainteresowanie losem pobitego przez ojca Mądela współbrata (który doprowadził go do ostateczności przesłuchując jak winnego), oraz stwierdził, że sprawa została przemilczana podczas wywiadu. No gratuluję silnego wyczucia moralnych priorytetów, oto lekkie poturbowanie, spowodowane słusznym gniewem staje się tematem ważniejszym niż pedofilia i to o nim należy mówić. Czyż nie jest to bronienie katów i atakowanie ofiar tylko dlatego, że mogą wyjawić niewygodną dla kościoła prawdę? Pereira stwierdził nawet, że Mądel powinien iść do psychologa a nie obwieszczać na całą Polskę, że w kościele jest pedofilia. Jasne najlepiej całą sprawę zamieść pod dywan jak kler ma w zwyczaju bo liczy się tylko władza nad umysłami a tą pedofilom i ich obrońcom trudno utrzymać, szczególnie gdy ganią za brak moralności. Poza tym psycholog też mógłby zalecić upublicznienie tej sprawy, wyciągnięcie konsekwencji wobec sprawców zarówno samego czynu jak i jego tuszowania. Na pewno żaden dobry terapeuta nie zaleciłby aby zostawić tą sprawę Bogu.

Widzę Samuelu, że władza jest dla was najważniejsza a wyjawianie prawdy to najcięższy grzech i „gwiazdorzenie”. Dla was nieważne jest czy ktoś kłamie czy mówi prawdę, ważne czy o kościele mówi dobrze czy źle. Pozostaje mi pogratulować priorytetów i silnego kompasu amoralnego, jednak nie łudź się, że tego co robicie nie widać i nie dziw się, że tylu ludzi odchodzi z kościoła skoro rządzą w nim i bronią go tak wyzuci z wszelkich ludzkich uczuć i moralności ludzie jak ty. To wy kompromitujecie kościół i to wy jesteście odpowiedzialni za spadek liczby wiernych a nie żadna cywilizacja śmierci ani żadne media, których rolą jest pisanie prawdy a nie wychwalanie Boga (którym notabene kłamstwa nie zarzuciliście, ale to dla was nie ważne czy to prawda czy nie, ważne, że niekorzystna dla kościoła). Oczywiście mówiąc „wy” mam na myśli nie tylko ciebie i Marzenę Paczuską, nie przeceniaj swojej roli. Bo prawda jest taka, że nie jesteś wcale tak oryginalny i hipsterski w swoich sądach jakbyś chciał. W całej Europie byli przedstawiciele i członkowie kościoła kierujący się podobną filozofią co doprowadziło do jego katastrofy. Nie to żebym nad tym jakoś szczególnie płakał, ale prawda jest taka, że sami siebie wykończyliście a ludzie tacy jak Mądel czy ksiądz Lemański są dla was ostatnią deską ratunku. Jesteście nie dość, że amoralni (lub najbardziej moralna jest dla was władza) ale i głupi. Osiągacie skutki przeciwne do zamierzonych pokazując, że w kościele najważniejszy jest zamordyzm i dyscyplina nawet gdy dzieje się jawne zło. Wierchuszka kościoła myśli, że jak zakaże mówienia o pedofilii w tej instytucji to ludzie się o niej nie dowiedzą. To średniowieczna metoda, bardzo nieskuteczna bo ludzie, nie dość, że i tak o pedofilii będą wiedzieć to jeszcze dowiedzą się, że kościół zakazuje o niej mówić, czyli tracicie podwójnie. Jak już nie macie moralności to chociaż zatrudnijcie specjalistów od wizerunku bo albo takich nie macie albo nieźle was robią w przysłowiowego balona. Może to działało w wiekach ciemnych gdy ludzie bali się pomyśleć coś innego niż ksiądz (chociaż wtedy też was olewali z tym, że po cichu) ale nie teraz gdy mamy tyle ofert rozwijania własnej duchowości. Dlaczego mielibyśmy wybierać tą najbardziej fałszywą i zniewalającą, gdy w rozwoju duchowym chodzi o coś dokładnie przeciwnego? Zakaz wypowiadania się dla ofiary księdza pedofila to już nie strzał w stopę kościoła, to strzał w głowę, tylko szkoda, że głowa pusta, nie będzie efektu. Ale ludzie i tak widzą co robicie i powiem wam, że czasem nawet oceniają bo oficjalny monopol, którego tak chcecie, straciliście już dawno. Na koniec zadam ci Samuelu kilka pytań. Głosisz, że posłuszeństwo wobec przełożonego w kościele jest na pierwszym miejscu a krytyka nieodpuszczalna. Czyli jak dziecko odmówi księdzu seksu oralnego to popełnia grzech? Nazwiesz to atakiem na kościół czy jak? A nawet jeśli dziecku odmowę wybaczysz to czy jak komuś o niej powie, szczególnie mediom to już zło? No na wasze nieszczęście media są od tego, żeby o takich nadużyciach informować i tego nie zmienicie.

Czytaj również