Palikot bezkarny bo zgodny z prawem – o niedorzecznych zarzutach Jakiego

Drukuj

Z bloga rzecznika „Solidarnej Polski” Patryka Jakiego dowiedziałem się jakoby Janusz Palikot znieważył Romana Dmowskiego nazywając go „faszystą i hitlerowcem”. Ja osobiście nie jestem wielkim znawcą twórczości Dmowskiego, jedyne co o nim wiem z „drugiej ręki” to fakt, że był nacjonalistą, uważał, że kraju nie może ograniczać moralność katolicka w dążeniu do swojego interesu (czyli ma on prawo być niemoralny), oraz, że Polska będąc pod zaborami ma jednego głównego wroga (i nie jest nim Rosja) lecz „żydostwo” co chcąc nie chcąc już jest prorosyjskie (i bardzo logiczne jeśli chodzi o konstruktywne działania mające na celu odzyskanie niepodległości). Jak mówi współczesna psychologia łatwiej się walczy z wrogiem wyimaginowanym bo nam nie zagraża, no ale z drugiej strony żeby odzyskać niepodległość trzeba walczyć z wrogiem realnym.

Z tych powodów dziwi mnie, że Platforma za pomocą uchwały (oraz ustanawiając przystanek koło jego pomnika podczas prezydenckiej demonstracji) oddaje Romanowi Dmowskiemu cześć jako wielkiemu mężowi stanu.

Janusz Palikot może przesadził nazywając Dmowskiego hitlerowcem ale faszystą (w polskim wydaniu) to z tego co wiem już go nazwać można (przecież nie każdy faszyzm to od razu Holocaust).

Jednak to co było najbardziej bezczelne to grożenie Palikotowi sprawą w sądzie za „znieważenie narodu”. Otóż Palikot co najwyżej znieważył Dmowskiego a utożsamianie go z całym narodem czy w ogóle narodem jako ideą jest aberracją i absurdem jaki wymyślić może tylko cyniczny były PiSowiec – rzecznik prasowy „SP” – Patryk Jaki. Jest to tak niedorzeczne, że doprawdy nie wiem jak to skomentować. Panu Jakiemu mogę tylko doradzić, żeby nie zaśmiecał biurka prokuratora podobnym pozwem bo z pewnością ma on ważniejsze sprawy na głowie niż tłumaczenie kolejnemu choremu umysłowi, że jest chory i ślepy z nienawiści oraz, że tylko wyszukuje sposobów by dokopać bliźniemu instrumentalnie wykorzystując w tym celu prawo. Z panem Jakim mogę założyć się o wszystko, że prokuratura taki wniosek z paragrafu o „znieważenie narodu” odrzuci i pewnie nie dojdzie nawet do sprawy a jeśli już to na pewno nie do skazania Janusza Palikota.

Czytaj również