PiS po raz kolejny narusza obyczaje demokracji

Drukuj

Wspomniana w tytule partia po raz kolejny narusza dobre obyczaje demokracji przy czym w swojej hipokryzji zarzuca naruszenie tych obyczajów innym, w tym wypadku kabaretowi Limo. Na wstępie zaznaczę, że nie jestem fanem humoru kabaretowego do tego stopnia, że przed napisaniem tego artykułu nie „dooglądałem” nawet do żartów, za które zostali oni oskarżeni o najgorsze. Od jakiegoś czasu prawicy wszystko co publiczne kojarzy się z PRL-em w tym wypadku posłowie zespołu o bardzo ciekawej nazwie a mianowicie ds. przeciwdziałania ateizacji Polski przyrównują kabaret Limo do Departamentu IV MSW (tego do walki z kościołem). Porównanie wybitnie na siłę i wręcz z rozpędu czy raczej rutynowe. Ciągle im się wszystko tylko nie oni sami kojarzy z PRL-em. Nie zauważają przy tym jak już pisałem w swojej hipokryzji, że to właśnie działania owego zespołu składającego się z członków PiS mają znamiona chęci cenzurowania co przypomina działający na Mysiej urząd z tym, że zmienia się u nich tylko i aż treść zakazów. Kiedyś nie można się było śmiać z władzy, teraz dopóki PiS-u u tej władzy nie ma (a były przypadki zdejmowania skeczy za „ich czasów”) z katolików czy osób starszych. Jakim prawem wyznaczacie z czego można żartować a z czego nie i jak uzasadnicie, że żartowanie z osób wierzących czy starszych powinno być karane, szczególnie, że sami się ośmieszacie do tego stopnia, że powinniście z tego powodu zostać ukarani bardziej niż ten kabaret?

Na szczęście rządy PiS-u minęły i nie ma prawie żadnych szans na to, że Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji przychyli się do wniosku posłów PiS o ukaranie TVP2. Może wnioskodawców zabolało tak naprawdę pokazanie pijanego Kubusia Puchatka co z pewnością było obrazą ich świętości z dzieciństwa? Przecież taki skecz może zniszczyć dzieciństwo wielu osób. Naprawdę patrząc na absurdalność wniosku zaczynam dostrzegać różne warianty, których nie rozpatrywałbym gdybyśmy mieli do czynienia z normalnymi, dorosłymi ludźmi ale mamy do czynienia z członkami PiS-u więc wszystko jest możliwe.

Aby odnieść się do skargi posłów nie muszę wcale oglądać kabaretu (w sensie zawodowych kabareciarzy bo amatorszczyznę pokazującą bardzo kiepskie skecze oglądam na co dzień w wiadomościach), wystarczy mi, że przeczytam niedorzeczne argumenty skarżących się. Otóż wytłumaczę wam, kabarety od zawsze śmiały się z rzeczy ważnych dla danej społeczności, taka ich rola a wy ośmieszacie swoje wartości o wiele bardziej i jakoś nikt wam nie zabrania występować w telewizji. Oczywiście musieliście się powołać na wasz ulubiony artykuł o obrazie uczuć religijnych nie wspominając, że wasze uczucia są tak chore, że czujecie się obrażeni już samym ateizmem innej osoby a co dopiero żartami, do których każdy ma święte prawo i nigdy tego nie zmienicie. Na koniec dodam, że wyszła nam sytuacja jak z kabaretu, otóż kabareciarze w ogóle nie śmieszni atakują tych, dla niektórych śmiesznych za to, że ci coś ośmieszyli i to specjalnie a nie przypadkowo jak ci pierwsi.

Czytaj również
  • Benislaw

    Ale bzdety kolego. To się kupy nie trzyma. Gdzieś Ty się tego dowiedział – w „telewizorze”
    A podaj przykład rzekomego cenzurowania. Zmień telewizję i prasę, poza tym podaj przykład lżenia i obrażania w działalności PIS.

    Wypisałeś w nagłówku szumne hasło.
    Napisz artykuł czym jest wolność.
    Wypisujesz tu różne rzeczy, ale napisz.

    CO TO JEST WOLNOŚĆ?